Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Deser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Deser. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 września 2015

Jogurtowe placuszki z jagodami

Pyszny pomysł na ciepłe, leniwe śniadanie lub smakowity deser :)

• 500 ml gęstego, waniliowego jogurtu
• 1,5 szklanki mąki
• 2 jajka
• łyżeczka proszku do pieczenia
• pół szklanki cukru
• jagody

Białka ubij na sztywno z cukrem. Dodaj żółtka i stopniowo wsyp przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia. Na koniec wlej jogurt i zmiksuj wszystko dokładnie. Masa powinna być gęsta,  przypominajaca ciasto naleśnikowe. Jeśli jest zbyt rzadka, dodaj trochę mąki.   Wsyp jagody i delikatnie wymieszaj łyżką. Smaż małe, puchate placki na gorącej patelni posmarowanej masłem. Podawaj z cukrem pudrem, miodem lub słodką śmietanką. Pyszności :)

poniedziałek, 13 lipca 2015

Crumble z truskawkami i śliwkami

To jest prawdopodobnie najprostszy i najszybszy przysmak, jaki można upiec. Jednocześnie crumble to doskonały deser, jeśli w lodówce jest zbyt dużo owoców, a nie chcesz ich zmarnować.

Kruszonka:
• szklanka mąki
•  3/4 szklanki cukru
• 100 g masła
• pół szklanki płatków owsianych

• sezonowe owoce: śliwki, truskawki, nektarynki, wiśnie, jagody

Owoce umyj i pokrój na mniejsze kawałki. Ułóż je w formie do zapiekania. Mąkę, cukier, płatki wymieszaj z zimnym masłem, do uzyskania kruszonki - ja wolę mniejsze i drobne kawałki, dlatego moja kruszonka przypomina mokry piasek.

Jeśli owoce są bardzo soczyste, możesz lekko posypać je mąką ziemniaczana albo kaszą manna. Wymieszaj je z kruszonką wysypuj większość na wierzch owoców. Piecz 30-40 minut w 180 stopniach.

Wybornie smakuje z bitą śmietaną albo lodami waniliowymi ;)

poniedziałek, 25 marca 2013

Orange curd



Dziś mam dla Was coś absolutnie fantastycznego, pysznego i mega świątecznego. Orange curd. Świetnie będzie pasował do ciast i deserów, które przygotowujecie na święta, choć wczoraj zajadałyśmy się nim z Dominiką po prostu do świeżego, domowego chleba. Coś wspaniałego...

Orange curd:
  • 3 jajka
  • 100 ml soku z pomarańczy
  • łyżka soku z cytryny
  • 70 g miękkiego masła
  • 70 g cukru
  • szczypta soli
  • starta skórka z całej pomarańczy
Do szerokiego garnka wlej 1/3 wody, zagotuj, następnie zredukuj ogień do minimum. Wszystkie składniki na krem wymieszaj trzepaczką w dużej metalowej misce. Miskę postaw na garnku i cały czas mieszaj, aż krem stanie się gładki i lekko zgęstnieje. Jeżeli krem gotowany na parze nie chce zgęstnieć, to garnek z nim można postawić bezpośrednio na ogniu i podgrzewać przez 2 minuty. Uważać, aby jajka się nie ścięły!

Ostudź i przechowywać w lodówce.

I jeszcze mała uwaga techniczna - pamiętaj o sparzeniu jajek przed ich użyciem.

Smacznego!

Inspiracja: Atinabc.blox.pl
Wykonanie i zdjęcia: Dominika :)

środa, 29 sierpnia 2012

Tarta serowa z morelami

Sezon owocowy w pełni dlatego dziś mam dla Was pyszną tartę z morelami.

Kruche ciasto:
  • 1,5 szklanki mąki (+0,5 na podsypywanie)
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • pół szklanki cukru pudru
  • 200 g masła
  • 2 żółtka
Ciasto wyrób  - mąkę i cukier zmieszaj, połącz z masłem na pył, dodaj żółtka, wyrób gładką kulę i włóż na godzinę do lodówki (instrukcja robienia ciasta kruchego - klik klik - tylko dodajemy do mąki cukier puder). Ciasto podpiecz ok. 20 minut w 180 stopniach.


Masa serowa:
  • 3 jajka
  • 50 g rozpuszczonego masła
  • 0,5 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/3 szklanka cukru
  • łyżka ekstraktu waniliowego
  • 0,5 kg sera tłustego zmielonego
  •  0,5 opakowania budyniu waniliowego
 Ser utrzyj z żółtkami i cukrem. Dodaj cukier, proszek do pieczenia, budyń (proszek) i cukier waniliowy Białka ubij na sztywno i delikatnie wymieszaj z serem. Wylej masę na podpieczony spód

  • Morele
Morele umyj, przekrój na połówki, usuń pestki. Układaj połówki na masie serowej.

Tartę piecz ok. 45 minut w 180 stopniach.

Po upieczeniu możesz polać wierzch niewielką ilością galaretki brzoskwiniowej lub posypać prażonymi migdałami.

U kogo dziś mogę jej spróbować? ;) Miłego dnia!

Przepis dodaję do akcji:



Tartę proponuję również na deser w konkursie:

wtorek, 28 sierpnia 2012

Dwukolorowe muffiny bananowe


Od razu się przyznaję - wypiek nie jest mój. Dziś takimi można było się częstować w ramach deseru w CERNie. W smaku wilgotne i pyszne - dodatek bananów był świetnym pomysłem.

Przepis trochę internetowy, trochę mój:
  • 2 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki masła, roztopionego lub 1/3 szklanki oleju
  • pół szklanki cukru
  • 1 jajko
  •  pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3/4 szklanki mleka
  • 3 dojrzałe banany, rozgniecione widelcem

Suche składniki wymieszaj ze sobą, w oddzielnej misce wymieszaj mokre. Wlej mokre do suchych, dokładnie wymieszaj. I gotowe :) Opcjonalnie można dodać groszki czekoladowe lub kawałki pokrojonej czekolady. Aby zrobić muffinki dwukolorowe podziel ciasto na dwie części w proporcji 2:1. Do mniejszej dosyp łyżkę kakao i wymieszaj. Nakładaj do papilotek ciasto jasne, na wierzch łyżeczkę ciasta ciemnego. Piecz ok. 20 minut w 180 stopniach.


Smacznego!

poniedziałek, 6 lutego 2012

Tort tęczowy


Tam da ram da dam - oto przed Wami boski, niepowtarzalny, cudowny pyszny tort tęczowy.
Mój pierwszy tort w życiu. Jedząc go odkryłam swoje życiowe powołanie - będę piekła torty :)

Jest pyszny. Jest inny. Jest cudownie kolorowy. Wywołuje zachwyt i rozpromienia twarz. Zwykły biszkopt przełożony masą z mascarpone. Ach, ach... I choć moja siostra cioteczna ma jeszcze kilka lat do osiemnastki, już złożyła zamówienie :) A moja rodzona siostra? Hm... zbyt niecenzuralnie się odniosła do jego pysznego smaku :P

Przepis własny - ten, który podają wszyscy do mnie nie mówił - biszkopt bez żółtek? C'mon...

Porcja na jeden blat:
  • 2 jajka
  • 1/4 szklanki cukru + pół opakowania cukru waniliowego
  • 1/3 szklanki mąki (niepełne 3 łyżki)
  • czubata łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • pół łyżeczki octu
  • łyżeczka płaska proszku do pieczenia
Białka ubij na sztywną pianę. Dodaj cukier, dokładnie zmiksuj. Wlej żółtka, nie przestawaj miksować. Wsyp mąkę z proszkiem do pieczenia, wlej ocet. Dodaj barwnik. Polecam barwniki w proszku. Są mega wydajne, do bardzo intensywnego zabarwienia blatu wystarczy końcówka łyżeczki proszku. Piecz 18-20 minut w 180 stopniach. Po tym czasie wyłącz piekarnik, odczekaj chwilę, otwórz, poczekaj kilka minut, wyjmij blat. Całą operację powtarzamy 6 razy lub zaopatrujemy się wcześniej w większą ilość blaszek.


Krem z mascarpone:
  • 3 śmietanki kremówki po 330 g
  • 2 opakowania serka mascarpone (w sumie prawie 1 kg)
  • cukier puder do smaku
  • śmietan-fixy -u mnie chyba 4
Kremówkę chłodzimy w zamrażalniku (lub przy obecnych upałach na parapecie za oknem) ok. 30 minut. Ubijamy na sztywno, dodajemy śmietanfixy. Wmiksowywujemy mascarpone i dosładzamy do smaku.

Dodatkowo, co drugi blat smarujemy marmoladą - pod kremem ładujemy niezbyt grubą warstwę owocowej (mirabelka zmieszana z wieloowocową) marmolady. Kolejność - fiolet, marmolada, krem, niebieski, krem, zielony, marmolada, krem, żółty, krem, pomarańcz, marmolada, krem, czerwony, krem. Chłodzimy i cieszymy oczy :)

niedziela, 15 stycznia 2012

Ciasto cytrynowo - kokosowe. Boskie.


Nie lubię postanowień noworocznych. Moje nigdy się nie sprawdzały. Dlatego w tym roku narzuciłam sobie pewne wymagania, a nie postanowienia. Taki wewnętrzny przymus. Nie jakieś wielkie tylko proste, o których zazwyczaj zapominałam. Podlewać kwiatka bardziej regularnie, ćwiczyć kręgosłup, bo zbyt często boli, przynajmniej raz dziennie kremować dłonie... Piec ciasto w weekend.
To ostatnie mnie boli najbardziej, ale też narzuca rytm pracy. Bo ochotę na pieczenie mam co najmniej 4 razy w tygodniu. Dlatego w kalendarzu zapisuję co mi się spodobało. Co zrobię. A i tak w ostatniej chwili zmieniam zdanie i piekę coś zupełnie innego.

Ciasto cytrynowo - kokosowe. Genialne. Proste i szybkie jak muffiny. Połącz i pomieszaj. Wilgotne i puchate jednocześnie. Lepsze niż biszkopt. Takie do herbaty czy kawy. Chciałam takiego. Właściwie chciałam keks cytrynowy z przepisu Liski. I prawie go zrobiłam. Ale... nie miałam maślanki, nie miałam keksówki, nie mam miksera. Miałam za to mleko kokosowe. I trzepaczkę. I formę na tartę. I wiórki kokosowe.

Tak, wiem. 12. piętro mojego akademika mnie nienawidzi. U nas znowu piekarnik nie działa, więc ich katowałam tym zapachem. Zapachem, który czuć było wszędzie. Lubię tak :)

  •  50 g masła
  • 2 jajka
  • 2 cytryny
  • 1,5 szklanki mleka kokosowego
  • 1,5 szklanki mąki
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 szklanka cukru
  • 0,5 łyżeczki sody
  • cukier waniliowy
  • wiórki kokosowe
 Jajka lekko ubij, dodaj cukier, utrzyj. Nie musi być super dokładnie. Ja robiłam to ubijaczką i wyszło, ale mimo wszystko polecam mikser. Dodaj mleczko kokosowe. Zmiksuj. Wsyp mąkę, proszek, sodę i cukier waniliowy. Dodaj startą skórkę z obu cytryn i sok. Wymieszaj znowu wszystko dokładnie. Opcjonalnie dodaj garść lub dwie wiórek kokosowych. Wylej ciasto na blaszkę lub do keksówki. Po wierzchu posyp wiórkami. Piecz 40 minut w 180 stopniach (sprawdź patyczkiem czy jest gotowe, jeśli nie dopiecz jeszcze chwilę). Wyłącz piekarnik i po 5 minutach wyjmij ciasto.

Postaraj się nie rzucić na nie. Gorące jest niezdrowe :) Ale zapach... On nie pozwala zbyt długo czekać.

Miłej niedzieli :)

niedziela, 8 stycznia 2012

Galette des Rois - Ciasto Królów

Pokochałam je od pierwszego wejrzenia. Wiedziałam, że muszę, po prostu muszę je zrobić. Tradycyjne ciasto francuskie na święto 3 Króli. U mnie też byłoby podane w to święto, gdyby nie prozaiczny brak składników. Trudno, było dzień później, bez korony, bez wzorka. Robi się je błyskawicznie, jest pyszne, francuskie. Jak kwadratowe croissanty z marketu w Saint Genis. Myślę, że gdybym bardziej przyłożyła się do zrobienia nadzienia, to byłoby nawet lepsze.

Cóż, wiedziałam, że to kiedyś nastąpi ale czemu dziś??? Mój zdobyczny mikser poległ. Zrobienie masy z masła go zabiło :( Choć jeszcze nie wizualizuję następnego przepisu to już cierpię. Bardzo!

  • 2 arkusze ciasta francuskiego 
  • 125 g miękkiego masła
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • kropla aromatu migdałowego/rumu
  • 1 jajko
  • 125 g mielonych migdałów
Chyba :) Mielenie migdałów w moim przypadku było ciut inne... Płatki migdałowe drobno posiekałam. Źle? Źle dla tych, którzy potrzebują gładkiej masy. W mojej kawałeczki są wyczuwalne i chrupią między zębami. W sumie to taki był plan, następnym razem przetestuję ze zmielonymi.

Masło ucieramy do puszystości starając się nie uśmiercić przy tym miksera... Dodajemy pozostałe składniki. Miksujemy.

Pierwszym arkuszem ciasta francuskiego wykładamy okrągły spód. Można wyciąć kółko, można dopasować kształt ;) Na środek wykładamy masę zostawiając pewien margines na sklejanie. Drugim arkuszem przykrywamy. Brzegi artystycznie sklejamy. Smarujemy roztrzepanym jajkiem, posypujemy migdałami. Pieczemy ok. 30 minut w 200 stopniach.

Moje wyszło pyszne, choć tak brzydkie, że pokażę Wam zdjęcia całości. Artystyczne łączenia urosły do góry aż za bardzo, po czym w jeszcze bardziej artystyczny sposób opadły :) Ale smak... Spróbujcie. To tylko 10 minut przygotowań.

czwartek, 5 stycznia 2012

Pierogi z suszoną śliwką


Lubicie pierogi? Ja uwielbiam. Ruskie, z kapustą i grzybami, z soczewicą, z mięsem. Zdecydowanie te wyraźne, konkretne, obiadowe. Chociaż marzą mi się już pierogi z jagodami... I choć nie jestem fanem pierogów owocowych (wolę żywą truskawkę niż ugotowaną w środku pieroga) to tych jestem największym fanem. Odkryte dzięki fascynacji kuchnią tuż przed wigilią. Przetestowane, pokochane.

Ciasto:
  • mąka
  • wrzątek
  • jajko
I tu zaczynają się schody - ja znam proporcje na 150 pierogów :) 1kg mąki zaparzamy wodą, mieszamy łyżką, wbijamy jajka, robimy elastyczne ciasto. Z paczki śliwek wychodzi 25 pierogów, dlatego trzeba je odpowiednio zmniejszyć. Z ciasta wycinamy szklanką kółeczka, pakujemy śliwkę do środka, lepimy kształtnego (mniej lub bardziej) pieroga. Wrzucamy na gotującą się wodę, gotujemy, wyławiamy. Jemy :)

Nadzienie:
  • paczka suszonych śliwek
  • cynamon
  • esencja waniliowa
Do garnka wkładamy śliwki i zalewamy je wrzątkiem. Nie za dużo, tak aby były przykryte wodą. Dodajemy cynamon i esencję (aromat waniliowy zdecydowanie odpada!), ewentualnie ulubione przyprawy korzenne. Gotujemy ok. 15 minut na małym ogniu. Śliwki wciąż muszą być śliwkami, a nie marmoladą, ale mają być miękkie i pachnące.

Sos:
  • miód
  • cynamon
Miód roztapiamy z cynamonem - mikrofalówka pasuje tu idealnie. Wystarczą 3-4 duże łyżki miodu naturalnego na taką porcję pierogów. Sosem polewamy gorące pierogi.

Smacznego :)

środa, 28 grudnia 2011

Racuchy drożdżowe


U mnie na Wschodzie na Wigilię je się racuchy. Niektórych to dziwi, niektórych szokuje, a dla mnie to zjawisko całkowicie normalne. Zawsze na Wigilię przywoziła je na wielkim talerzu Babcia, teraz ja je smażę. Pierwsze podejście było bardzo udane, choć nie były to racuchy babcine. Babcia kładła je łyżką na patelnię, ja formowałam kulki. Gdzie jest różnica? No cóż, ja swoje ciasto wyrobiłam, a wystarczy wymieszać łyżką byle jak i odstawić na chwilę :)
  • 0,5 kg mąki pszennej
  • 50 g świeżych drożdży
  • 2-3 łyżki cukru + 2 łyżki do drożdzy
  • 0,5 litra letniego mleka
  • 1 jajko
  • 50 g masła rozpuszczonego w mleku
 Drożdże zasypać cukrem i polać 5 łyżkami mleka. Odstawić na chwilę, aż powiększą swoją objętość.
W dużej misce roztrzepać jajko z cukrem. Dodajemy mąkę i drożdże. Zalewamy mlekiem z masłem. I teraz - albo wyrabiamy elastyczne ciasto i odstawiamy do wyrośnięcia albo mieszamy łyżką. Smażymy na rozgrzanej patelni z olejem na małym ogniu. Smażenie  nie trwa długo - do lekkiego zbrązowienia. Możemy posypać cukrem pudrem. W wersji burżujskiej możemy dodać jabłka :)

sobota, 8 października 2011

Tęczowe cupcakes. Tęczowe minitorty.


Po pierwsze - brak internetu znacznie wpływa na moją aktywność na blogu. Do zaniku. Na pocieszenie odkryłam, że Windows radzi sobie całkiem nieźle... mimo wszystko to wciąż Windows (wrrrrrr!)

Ze zrobienia takich muffinków jestem szczególnie dumna - wymyśliłam je sama :) Tęczowe muffiny gdzieś się pokazywały, ale te akurat nie były celem same w sobie - powstały przy okazji, z resztek. Wszyscy pieką teraz torty tęczowe... Ale tort? W akademiku? To nie wyjdzie, nie ma szans... Hm... Ale gdyby tak upiec kolorowe muffiny? I rozciąć go na 6 placków? Przełożyć kremem i złożyć jak tort? Genialne, nie?


Przepis najprostszy z możliwych - raczej chodziło mi o przerost formy nad treścią, treść okazała się równie dobra :)
  • 2 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 1 jajko
  • 1 szklanka mleka
  • 1/2 szklanki oleju

Mąkę przesiać z cukrem pudrem, dodać proszek i sodę. Jajko roztrzepać z mlekiem i olejem. Mokre wlewamy do suchych i mieszamy trzepaczką :) I tu zaczyna się zabawa. Szukamy 6 misek i 6 łyżek. Masę dzielimy równo na 6 części. Każdą z nich barwimy dowolnym sposobem, ja użyłam barwników w płynie, do każdej miseczki dodałam 7-8 kropli. Nie potrzebujemy 6 kolorów - niebieski i żółty daje zielony, żółty i czerwony barwi na pomarańczowo, a fiolet uzyskamy mieszając niebieski z czerwonym.

Do zrobienia tęczowych muffinek możemy użyć dowolnej foremki, jednak jeśli fantazjujecie o torcikach, to jednak musicie użyć silikonowych, wtedy bez strat odejdą od nich całe babeczki. Do każdej foremki wkładamy masę - dość dużo, im więcej urośnie, tym łatwiej się pokroi. Z masy, która zostaje robimy tęczę - do foremek wkładamy po łyżeczce każdego koloru - od dołu - fiolet, niebieski, zielony, żółty, pomarańczowy i czerwony. Ważne, aby każdy kolor równo rozsmarować (no, choć troszkę). I pieczemy - 20 minut, 180 stopni (w przybliżeniu).

W ciągu 20 minut staramy się doprowadzić kuchnię do ładu - wierzcie, po użyciu barwników, 7 łyżek, 6 miseczek, 2 plastikowych misek i trzepaczki moja wyglądała jak po małym huraganie lub średnim trzęsieniu ziemi.

Po wyjęciu muffinek z piekarnika zrobiłam masę. W tej kwestii - całkowita dowolność, u mnie miała być bita śmietana z mascarpone, z powodu braku mascarpone zrobiłam bitą śmietanę z jogurtem greckim. Nie tak dobra jak pierwowzór, po przełożeniu muffinek okazała się całkiem niezłym zamiennikiem.

Ostygnięte, jednokolorowe muffinki kroimy na plasterki. Uwaga - moje nie dały pokroić się na 6 części, udało mi się podzielić je na 5. Składamy, smarując każdy plasterek masą. Przy składaniu staramy się zachować kolejność barw, jednak musimy trochę pozmieniać czasem kolejność - otrzymujemy 6 różnych spodów, a nie 6 niebieskich czy czerwonych :)





Z 6 muffinek udało mi się zrobić 4 minitorciki - część plasterków się pokruszyła, części ja trochę pomogłam :)
Lepiej, gorzej próbowałam je obtoczyć dookoła w kremie, w moim zamierzeniu miały być całe białe i szczelnie ukrywać tęczowe wnętrze - wyszło jak wyszło, kiedyś nabiorę wprawy :)

Z okruszków zrobiłam dekorację  - i cały sekret wnętrza wydał się od razu, ale szkoda mi było zostawić tyle dobrego ciasta :) A wyszło śmiesznie. W sumie oceńcie sami. Podobają się?


I koniecznie włóżcie je do lodówki, choć na godzinę. Niech masa troszkę zastygnie, a środek przejdzie smakiem:)

piątek, 30 września 2011

Tarta z malinami i śliwkami z marcepanową kruszonką

Tarty piekę hurtowo. Dziś będzie szósta w ciągu pięciu dni :) I cały czas coś zmieniam, coś kombinuję. Śliwki z malinami? Czemu nie :) Kruszonka marcepanowa? Jak najbardziej. Tarta jest przepyszna. Nawet nie napiszę, żeby poczekać z jedzeniem do ostygnięcia. I tak nie dacie rady, a na gorąco jest wspaniała... A zapach malin... Chyba pójdę po jeszcze kawałek ;)

Kruchy spód:

  • 1,5 szklanki mąki (+0,5 na podsypywanie)
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • pół opakowania cukru waniliowego
  • pół szklanki cukru pudru
  • 200 g masła
  • 2 żółtka
Ciasto wyrabiamy jak na kruche - mąkę i cukier mieszamy, łączymy z masłem na pył, dodajmy żółtka, wyrabiamy gładką kulę i wrzucamy na godzinę do lodówki (instrukcja robienia ciasta kruchego - klik klik - tylko dodajemy do mąki cukier puder, cukier waniliowy i kaWkao). Ciasto pieczemy ok. 15 minut w 180 stopniach - do zarumienienia.

Kruszonka marcepanowa (pomysł znaleziony na którymś przepysznym blogu)
  • 150 g marcepana (masy marcepanowej)
  • 3/4 szklanki mąki
  • 85 g masła
  • 200 g płatków migdałowych
Mąkę przesiać. dodać marcepan i masło - wyrobić kruszonkę tak jak kruche ciasto - aż uzyskamy "mokry piasek". Na koniec wymieszać z płatkami. W przepisie oryginalnym był cukier, ale całość zdecydowanie wypadła zbyt słodko - marcepan jest wystarczająco słodki.
  • 1kg śliwek
  • 2 garście świeżych malin
Śliwki dzielimy na połówki. Na podpieczony spód wysypujemy 1/3 kruszonki. Układamy śliwki i maliny. Śliwki możemy lekko posypać bułką tartą przed ułożeniem - wchłonie nadmiar soku. Układamy je skórką do ciasta :) Posypujemy resztą kruszonki i pieczemy jeszcze pół godziny.

środa, 21 września 2011

Ciasteczko?

Taaakie dobre było. Taaaakie pyszne. Masa karmelowa i mnóstwo orzechów. Najokropniejsze w nim było to, że tak szybko się zjadło. Taaaakie malutkie. Dlatego pewnie zrobię je w formie tarty (to zdecydowanie dużo lepszy rozmiar dla tak dobrego ciasteczka).

Tarta/tartaletki z orzechami

  • kruchy spód - klik!
  • orzechy - laskowe, włoskie, pistacje
  • migdały
  • puszka masy krówkowej
Spód ciasta przygotowujemy tak samo jak w tarcie z czerwonymi owocami. Dodatkowo możemy dodać do ciasta łyżkę kakao - będzie miała lekko czekoladowy smak. Orzechy włoskie obieramy ze skórki (można je wcześniej sparzyć, skórka będzie łatwiej odchodzić), laskowe w oryginale nie były obrane, ja proponuje obrać. Migdały pokrojone były w paseczki (również obrane). Masę krówkową lekko podgrzewamy. Do ciepłej wrzucamy orzechy i dokładnie mieszamy. Takim nadzieniem wypełniamy wystudzoną tartę, lekko oprószoną cukrem pudrem. Wierzch posypujemy pistacjami (niesolonymi). 

Możecie zrobić tartę, a także tartaletki. Wtedy z ciasta wykrajamy małe kółeczka i instalujemy je w foremkach. Dalej ta sama droga. 

Taaaaaakie dobre!


Ciasteczko weźmie udział w konkursie: 
 

środa, 14 września 2011

Tarta ze śliwkami i wiśniami na francuskim spodzie

Cały dzień wczoraj zastanawiałam się co Wam pokazać :) Albo nie podobało mi się zdjęcie, albo coś podobnego już było niedawno, albo do mnie nie przemawiało. Dlatego dziś stwierdziłam, że biorę aparat na obiad i pochwalę się czymś, co dziś zjem. A zjadałam pyszną tartę ze śliwkami i wiśniami. Z tymi wiśniami też miałam ubaw, bo cały czas zastanawiałam się co to jest - najpierw myślałam, że to winogron, dopiero po dwóch kęsach naszło mnie, że to mogą być wiśnie ;) Tarta sama w sobie jest bardzo prosta w przygotowaniu (biorąc pod uwagę ilość ciast, które można wybrać na deser, to się nie dziwię, że są szybkie) i pyszna (o ile nie krzywimy się na widok ciemnych owoców ;P )


  • ciasto francuskie
  • kilka śliwek
  • wiśnie (mogą być z kompotu)
  • galaretka
Ciastem francuskim wykładamy blaszkę/tortownicę/tartownicę. Na brzegu układamy śliwki, umyte i poprzekrajane na połówki. Środek wypełniamy wiśniami. Całość wkładamy do rozgrzanego piekarnika (ok. 180-190 stopni) i pieczemy - myślę, że ponad 30 minut - ciasto musi się upiec.
Po upieczeniu studzimy i polewamy tężejącą galaretką. Posypujemy kulkami czekoladowymi :)

poniedziałek, 5 września 2011

Le petit déjeuner 1 - croissaint i kawa

Podziwiam wszystkie osoby, które prowadzą blogi śniadaniowe. Dla mnie śniadanie to najczęściej jogurt w biegu, kanapka na szybko albo drożdżówka po drodze. Fascynuje mnie skąd tyle pomysłów na śniadania i czasu, żeby je jeść ;) Hm, nie to drugie akurat wiem - nie wszyscy wstają o 7.40 mając na 8.15 zajęcia i w perspektywie 15 minut drogi na dojście. Może spróbuję wstawać 10 minut wcześniej? Albo nie chodzić na pierwszy wykład... :D Mimo wszystko chcę spróbować raz w tygodniu dodawać coś śniadaniowego - rozpoczynam typowo francuskim (a jak!), dlatego cykl poniedziałkowych śniadań nazwałam po prostu "Le petit déjeuner".

Croissaint
Są dwie szkoły robienia croissantów. Pierwsza, której jestem zwolennikiem: wstań z łóżka, ubierz się, włącz ekspres do kawy, wyjdź, idź do piekarni, w której robią najlepsze croissanty na świecie (na moje szczęście, to ta najbliższa - nie wiem, co zrobię, jak wrócę do Warszawy), kup croissanty, wróć. Do gotowej kawy dodaj mleka. Śniadanie gotowe :)

Druga metoda: dzień wcześniej kup ciasto francuskie.Wstań z łóżka i włącz piekarnik. Po umyciu zębów, ale przed makijażem, pokrój je na trójkąty, zwiń rogaliki (możesz dodać nadzienie - czekoladę lub owoce i trochę masła), posmaruj je jajkiem. Włóż do piekarnika i idź walczyć z włosami. Po 15-20 minutach będą gotowe.

Jest też trzecia opcja, ale to droga mistrzów. Zrób samemu ciasto francuskie. Sama jeszcze nie doszłam do tego levelu, ale wiem, że to już niedługo (ciasto francuskie ze sklepu a Ciasto Francuskie...). Jak się nauczę to się pochwalę. A póki co, trzymajcie kciuki za poniedziałkowe śniadania (ach, ten mój zapał).

czwartek, 1 września 2011

Kokosowy ryż na mleku z bananami

Dziś  danie są szybkie i samogotujące się - jak właśnie ryż na mleku.

  • worek ryżu - 125 g
  • mleko
  • cukier waniliowy
  • cukier puder
  • wiórki kokosowe
Ryż płuczemy i wrzucamy do garnka, zalewamy mlekiem, tak, żeby było go 1 cm ponad powierzchnię ryżu.  Gotujemy aż mleko się wchłonie, dolewamy mleka i tak iterujemy aż ryż będzie dostatecznie miękki. Ja zużyłam niecały litr mleka. Pod koniec dodajemy cukier do smaku i wiórki (jeśli lubimy). Mieszamy, mieszamy i gotowe :)

U mnie z bananami i dżemem. Gdybym miała cynamon, to wersja z jabłkami i cynamonem..... Mmm....


A poza tym - mamy w CERNie przerwę techniczną i byłam pod ziemią :D A jak wiadomo zjazdy do detektora są ściśle niedostępne - w lipcu powiedzieli nam, że potrzebujemy prezydenta jakiegoś państwa z wizytą, żeby zjechać. Udało się bez! :)

wtorek, 9 sierpnia 2011

Najlepsze naleśniki z serem i jagodami


W szoku jestem, że jeszcze nie wstawiłam tego przepisu - właśnie przeglądałam zdjęcia i znalazłam te naleśniki. Od razu nadrabiam zaległości :)

Ciasto naleśnikowe:
  • 2,5 szklanki mąki
  • 2 jajka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • cukier waniliowy
  • mleko
  • łyżka oleju



Mąkę, proszek, cukier mieszamy z żółtkami, białka ubijamy na sztywno ze szczyptą soli. Wlewamy i dokładnie mieszamy. Dodajemy łyżkę oleju i trochę napowietrzamy ciasto. Smażymy do gorącej patelni.

Masa:
  • kostka sera białego
  • łyżka masła
  • łyżka śmietany
  • cukier
  • cynamon
Wszystko mieszamy w miseczce na gładką masę.

Naleśniki napełniamy serem i składamy w koperty. Delikatnie posypujemy cukrem pudrem, dekorujemy kleksem bitej śmietany i obficie posypujemy jagodami. Zjadamy póki gorące ;)


piątek, 5 sierpnia 2011

Muffinki z mikrofalówki


O tym, że można zrobić ciasto w mikrofalówce już wiem. Ale żeby muffiny? Czemu nie!

Przepis na ciasto zbyt genialny i nowy nie jest - klik!, Nowe natomiast są foremki - piękne, kolorowe i seksowne silikonki, z których jestem baaaardzo dumna. Podobają mi się niezmiernie, a co najlepsze, ciasto naprawdę się do nich nie przykleja.


Do ciasta można dodać łyżkę karmelu, pominął wiórki, którymi posypał na wierzchu część muffinek. Do foremki pakowaliśmy mniej więcej łyżkę ciasta - wyrastają bardzo, więc wystarczy wypełnić je do połowy. Pieczemy 1 minutę w mikrofali (900 W). Minuta wystarczy - część piekła się chwilę dłużej, ale ciasto już było suche w środku. Lepiej wyjąć wcześniej i dopiec, niż wysuszyć je na wiór :)
Udekorować bitą śmietaną i zjadać póki są :)

A dziś mam dostać muffinki z białej czekolady z pianką marshmallow w środku. Co z tego będzie? Pochwalę się wkrótce :)

niedziela, 31 lipca 2011

Banana pancake ;)


Chodziły za mną od kilku dni. Wariacja na temat przepisu Jamiego Olivera ;) z moją drobną modyfikacją... No, może nie tak drobną...


  • 1 szklanka mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • cukier waniliowy
  • 2 łyżki cukru pudru
  • mały jogurt naturalny
  • 2 jajka
  • mleko
  • 2 banany
Mąkę mieszamy z cukrem, proszkiem do pieczenia. Wbić żółtka, białka ubić na pianę. Wymieszać z jogurtem i podziabanymi bananami. Dolać mleka. Całość mieszamy na gładką, gęstą masę. Smażymy na rozgrzanej patelni małe placki.

  • 2 banany
  • 2 łyżki cukru
  • szklanka cydru
Banany kroimy wzdłuż na długie plasterki. Na patelni rozgrzewamy masło, wrzucamy banany, posypujemy cukrem. Zalewamy cydrem i podgrzewamy na wolnym ogniu aż cydr znacznie odparuje ;) Taką mieszanką przekładamy racuchy i polewamy sokiem. Można też polać syropem klonowym lub karmelem. Pycha!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...