Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegetariańskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegetariańskie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 września 2015

Jogurtowe placuszki z jagodami

Pyszny pomysł na ciepłe, leniwe śniadanie lub smakowity deser :)

• 500 ml gęstego, waniliowego jogurtu
• 1,5 szklanki mąki
• 2 jajka
• łyżeczka proszku do pieczenia
• pół szklanki cukru
• jagody

Białka ubij na sztywno z cukrem. Dodaj żółtka i stopniowo wsyp przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia. Na koniec wlej jogurt i zmiksuj wszystko dokładnie. Masa powinna być gęsta,  przypominajaca ciasto naleśnikowe. Jeśli jest zbyt rzadka, dodaj trochę mąki.   Wsyp jagody i delikatnie wymieszaj łyżką. Smaż małe, puchate placki na gorącej patelni posmarowanej masłem. Podawaj z cukrem pudrem, miodem lub słodką śmietanką. Pyszności :)

poniedziałek, 6 lipca 2015

Lekka sałatka z łososiem

Lekki obiad czy szybka kolacja?

• garść rukoli
• garść świeżego szpinaku
• awokado
• kozi ser
• plaserki łososia wędzonego na zimno
• pomidorki koktajlowe

Liście umyj, awokado pokrój na plasterki i skrop cytryną. Kozi ser pokrój w kostkę, pomidorki przetnij na połówki. Wymieszaj z oliwą, świeżo mielonym pieprzem i ulubionymi ziołami.

Smacznego :)

środa, 24 czerwca 2015

Grillowane szparagi, młode ziemniaki, rukola.

Ta sałatka jest idealna zarówno jako dodatek, jak też danie samo w sobie. Dodaj tylko odrobinę sera feta i smaczny posiłek gotowy.

  • pęczek zielonych szparagów
  • paczka rukoli
  • pół kilograma drobnych, młodych ziemniaków
  • zielone oliwki
  • suszone pomidory
  • ser feta (opcjonalnie)

Ziemniaki wyszoruj i ugotuj. Szparagi najpierw zblanszuj, a potem grilluj. Rukolę wymieszaj z ulubionymi przyprawami i oliwą. Oliwki przekrój na połówki, pomidory pokrój w paseczki. Ugotowane ziemniaki przekrój na ćwiartki. Wymieszaj z rukolą, oliwkami i pomidorami. Grillowane szparagi pokrój na mniejsze części.

Dodaj ser feta lub podawaj z pysznym kawałkiem mięsa.

Smacznego :)

sobota, 20 czerwca 2015

Sushi

Podstawowe składniki na 5 rolek:
• nori - 5 arkuszy
• ryż do sushi - 1.5 szklanki
• ocet ryżowy - 2 łyżki
• cukier - pół łyżeczki

Nadzienie:
• wędzony łosoś - 150 g
• surimi - 10 paluszków
• kremowy serek
• ogórek
• awokado

Dodatkowo:
• mata bambusowa
• wasabi
• sos sojowy
• marynowany imbir
     
Ryż ugotowaj według przepisu na opakowaniu. Wybierz dobry ryż do sushi - to podstawa smaku. Pamiętaj, żeby dobrze wypłukać ziarenka przed gotowaniem. Zazwyczaj należy zalać ryż wodą w proporcji 1 szklanka ryżu - 1.3 szklanki wody, zagotować pod przykryciem, a potem zmniejszyć maksymalnie palnik i gotować ok. 15 minut, do wchłonięcia wody. Następnie wymieszaj ryż z mieszanką ocetu i cukru. Odstaw do ostygniecia, cały czas pod przykryciem.

Ogórek i awokado pokrój w cienkie paski. Rozłóż płat nori na macie bambusowej. Na 2/3 powierzchni połóż nie za grubą warstwę ryżu, posmaruj ją delikatnie serkiem. Na środku ryżu ułóż ogórek i awokado. Po bokach plaster łososia i 2 paluszki surimi. Zwiń rulon. Jeśli nori jest zbyt suchy i nie chce sie skleić, zwilż lekko ciepłą wodą niepokryty ryżem koniec. Dociśnij rulon matą. Krój ostrym nożem na ok. 1.5 cm kawałki. Podawaj z wasabi i sosem sojowym.

Smacznego!

piątek, 19 czerwca 2015

Quiche z pomidorkami, szpinakiem i mozzarellą

  Kruchy spód :
     • 1.5 szklanki mąki pszennnej
     • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
     • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
     • 200 g lekko solonego masła
     • 1 jajko
Mąki przesiej z proszkiem do pieczenia. Pokrojone na kawałki, zimne masło zagnieć z mąka, do uzyskania "mokrego piasku". Jeśli używasz niesolonego masła, dodaj szczyptę soli. Wbij jajko i zagnieć szybko ciasto. Rozwałkuj i wyklej nim formę do tarty. Kruchy spod podpiecz 20 minut w 180 stopniach.

  Nadzienie:
     • 300 ml śmietanki kremówki
     • 2 żółtka
     • duża garść świeżych liści bazyli
     • duża garść szpinaku
     • pomidorki koktajlowe
     • kulka mozzarelli
     • mała cebula
     • 5 plastrów wędzonego boczku (opcjonalnie)

Cebulę pokrój w kostkę. Podsmaż na patelni (z boczkiem) do zrumienienia. Kremówkę zmiksuj z żółtkami i bazylią. Dopraw pieprzem. Na podpieczonym spodzie układaj kolejno: cebulę (z boczkiem), liście szpinaku, pomidorki. Jeśli są wieksze i rozkrajasz je na połówki, ułóż je rozkrojoną częścią do góry. Zalej wszystko przygotowanym sosem. Na wierzchu ułóż plastry mozzarelli. Piecz ok. 40 minut w 180 stopniach.



sobota, 1 czerwca 2013

Razowe bajgle. Moje ulubione.


Pomysł na powolne, weekendowe śniadanie. Pyszne i zdrowe bajgle, dużo wyraźniejsze w smaku niż delikatne bajgle z mąki pszennej, na które miałam ochotę. Spontanicznie pomieszałam mąkę. Trochę żytniej, trochę pszennej. Odrobina ziaren słonecznika. Takie trudne, życiowe decyzję lubię podejmować :)

Razowe bajgle:

  • 750 g mąki pszennej
  • 200 g mąki żytniej
  • pół litra wody
  • 1/3 kostki drożdży (4 dag)
  • duża szczypta soli
  • łyżka cukru
  • kilka łyżek ciepłego mleka
  • 2 łyżki miodu
  • jajko

Drożdże pokrusz, zasyp łyżką cukru i zalej kilkoma łyżkami mleka. Odstaw na kilka w ciepłe miejsce, żeby zaczęły rosnąć. Ugotuj wodę. Rozpuść w niej dwie łyżki miodu i odstaw do ostudzenia. Ma być lekko ciepła.

Do dużej miski wsyp mąkę. Pozostaw trochę do podsypywania ciasta później. Dodaj sól, drożdże, powoli wlewaj wodę z miodem. Zagnieć elastyczne ciasto (do tego potrzeba ok. 300 uciśnięć ciasta). Odstaw na godzinę do wyrośnięcia.

Po godzinie podziel ciasto na  mniejsze części - ok 15. Z każdej uformuj bajgla - zroluj ciasto na pasek, okreć go dookoła własnej osi, sklej końce lub w prostszej wersji - uformuj z ciasta kulkę, wbij kciuka na środku i uformuj zgrabnego bajgla. Przed wyrastaniem dziurka powinna być dość spora, mała podczas wyrastania może się zgubić.  
Pozostaw je na 20 minut do podrośnięcia. W tym czasie w szerokim garnku zagotuj wodę do gotowania bajgli i włącz piekarnik. Do wrzątku dodaj łyżkę miodu i łyżkę sody. Gotuj bajgle ok. minutę z każdej strony. Studź na kratce. Koniecznie posyp makiem lub sezamem. Piecz 20-25 minut w 180 stopniach.

Razowe bajgle świetnie pasują do konkretnego nadzienia. Z szynką, pomidorem, sałatą i rzodkiewką były przepyszne :)
 A gdybyście jednak mieli ochotę na klasyczne, to przepis jest tutaj - pszenne bajgle.
Miłego weekendu!

piątek, 29 marca 2013

Babka z ajerkoniakiem



To przepis na jedną z moich ulubionych babek wielkanocnych. Wilgotna, aromatyczna, pachnąca. Długo zachowuje świeżość, a robi się dosłownie kilka minut. Jeszcze macie czas ją wypróbować :)

Babka z ajerkoniakiem
  • 3/4 szklanki cukru
  • szklanka z czubkiem mąki pszennej
  • 200 g margaryny
  • 4 jajka
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 125 ml ajerkoniaku
Miękką margarynę z cukrem utrzyj na puszystą masę. Po ok. 5-7 minutach wbijaj pojedynczo całe jajka, nie przerywaj miksowania. Gdy masa będzie gładka dodaj ajerkoniak. Miksuj jeszcze 2 minuty, na koniec wsyp mąkę z proszkiem do pieczenia, dokładnie wymieszaj. Piecz 45 minut w 180 stopniach.

Po wyjęciu i ostudzeniu oprósz cukrem pudrem lub polukruj.
Smacznego!

poniedziałek, 25 marca 2013

Orange curd



Dziś mam dla Was coś absolutnie fantastycznego, pysznego i mega świątecznego. Orange curd. Świetnie będzie pasował do ciast i deserów, które przygotowujecie na święta, choć wczoraj zajadałyśmy się nim z Dominiką po prostu do świeżego, domowego chleba. Coś wspaniałego...

Orange curd:
  • 3 jajka
  • 100 ml soku z pomarańczy
  • łyżka soku z cytryny
  • 70 g miękkiego masła
  • 70 g cukru
  • szczypta soli
  • starta skórka z całej pomarańczy
Do szerokiego garnka wlej 1/3 wody, zagotuj, następnie zredukuj ogień do minimum. Wszystkie składniki na krem wymieszaj trzepaczką w dużej metalowej misce. Miskę postaw na garnku i cały czas mieszaj, aż krem stanie się gładki i lekko zgęstnieje. Jeżeli krem gotowany na parze nie chce zgęstnieć, to garnek z nim można postawić bezpośrednio na ogniu i podgrzewać przez 2 minuty. Uważać, aby jajka się nie ścięły!

Ostudź i przechowywać w lodówce.

I jeszcze mała uwaga techniczna - pamiętaj o sparzeniu jajek przed ich użyciem.

Smacznego!

Inspiracja: Atinabc.blox.pl
Wykonanie i zdjęcia: Dominika :)

sobota, 23 marca 2013

Najprostsze na świecie ciasteczka owsiane


Dlaczego najprostsze? Ponieważ do ich przygotowania potrzebne będą tylko 2 składniki. Płatki owsiane i banany. Połącz, uformuj, upiecz. Nic prostszego :)

Ciasteczka owsiane to dzieło mojej siostry. Pomimo spektakularnych sukcesów w rozgotowywaniu parówek i przypalaniu wody na herbatę wierzę, że coś z niej będzie (spokojnie, tylko połowa ciasteczek była zwęglona :-D). Niektóre połączenia wychodzą jej całkiem nieźle. Jeszcze gdyby polubiła rodzynki i żurawinę...

Cytując Olcię:
Z cyklu Lublin gotuje ;-) Ciasteczka owsiane – łatwiejsze być nie mogły :)
Dzisiaj zostałam nazwana Takie Tam Junior – a więc nazwa do czegoś zobowiązuje. Dlatego przedstawiam Wam banalny przepis na ciasteczka owsiane. 

Wszystko czego potrzebujecie to:
- 2 szklanki płatków owsianych
- 4 banany żółte



Obieramy banany i wrzucamy je do miski. Widelcem „rozdziabujemy” je na jednolitą masę. Dodajemy płatki owsiane i mieszamy, mieszamy i w ciągu tego mieszania jak stwierdzicie, że za mało Wam płatków to dosypcie na oko ;-) Jak już będzie wszystko wymieszane, odstawiamy na 7 minut. 
Potem formujemy ciasteczka i kładziemy je na blachę. Wkładamy do piekarnika na 180 stopnii i pieczemy max 12 minut. Mamy pyszne bananowe ciastka, bez mąki, bez jajek, bez cukru, bez wszystkich takich dziwnych rzeczy. 

Ja osobiście dodałabym do nich orzechy laskowe, rodzynki, żurawinę i wiórki kokosowe. Może jeszcze kilka kawałków gorzkiej czekolady... Wtedy zdecydowanie byłyby pyszne :)
A wersję z jajkami, mąką i takimi dziwnymi rzeczami znajdziecie tutaj: ciasteczka owsiane

wtorek, 19 marca 2013

Pieczony łosoś z brokułami


Generalnie nigdy nie lubiłam ryb. Kiedyś jadłam tylko śledzie ze słoika i tuńczyka z puszki. Na studiach polubiłam wędzonego łososia w plastrach. Później pokochałam sushi. W tamtym roku odkryłam fantastyczne grillowane pstrągi, które czasami robię w piekarniku. Teraz staram się, aby danie z rybą chociaż raz w tygodniu pojawiło się w moim menu :)

Łosoś jest pyszny i zdrowy. Chyba nikomu nie muszę tego tłumaczyć. Łatwo się też go przygotowuje. Wystarczy pokroić fileta na kawałki, dodać ulubione warzywo i upiec. Smaczny obiad, którego przygotowanie nie przekracza godziny łącznie z pieczeniem.


Pieczony łosoś z brokułami:
  • ok. 400 g filetu z łososia
  • brokuły
  • cytryna
  • szczypiorek, koperek
  • sos sojowy
Łososia pokrój w kostkę, brokuła podziel na różyczki i umyj. Naczynie żaroodporne lub blaszkę posmaruj lekko oliwą, ułóż w niej łososia i brokuły. Rybę posyp koperkiem, całość szczypiorkiem. Na koniec kilka kropel cytryny oraz sosu sojowego i gotowe! Teraz piecz przez pół godziny w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. Łosoś powinien zmienić kolor na pastelowy


Smacznego!


Pomysł na to danie pochodzi z pysznego bloga Lepszy Smak.

piątek, 15 marca 2013

Pieczony łosoś z cukinią



Z utęsknieniem czekam na wiosnę. Codziennie, gdy wyglądam rano przez okno mam ochotę wrócić do łóżka i obudzić się jak będzie już pięknie i ciepło. A chociaż, gdy przez grubą warstwę chmur przebije się ciepłe słońce. Marcowa pogoda mogłaby być troszeczkę łaskawsza, a temperatura wynosić co najmniej 7 stopni (na plusie!). Dlatego zakopuję się pod kocem zamiast założyć buty i wyjść pobiegać. Dlatego też nie mam ochoty wymyślać wytworne dania, którymi mogłabym się pochwalić. A mimo to, dzisiejszy obiad uważam za zdecydowanie godny polecenia. Delikatne paski z cukinii z pysznym łososiem. Całość doprawiona sokiem z cytryny i świeżymi ziołami. Szybkie, proste i pyszne. Idealnie.

Pieczony łosoś ze spaghetti z cukinii (2 porcje):
  • 400 g filetu z łososia
  • 1 średnia cukinia
  • łyżka soku z cytryny
  • szczypiorek, bazylia, oregano
  • twaróg z mleka koziego/mozzarella 
  • oliwa, sól, pieprz

Łososia pokrój na mniejsze kawałki. Cukinię umyj i pokrój na cieniutkie paseczki, świetnie sprawdza się tutaj obieraczka do warzyw. Ułóż spaghetti z cukinii na dnie naczynia do zapiekania, dodaj odrobinę oliwy. Na wierzchu ułóż kawałki łososia. Posyp do smaku ziołami, szczypiorkiem, pieprzem. Skrop sokiem z cytryny i wymieszaj wszystko, żeby smaki przeszły również przez cukinię. Na wierzchu ułóż kilka plasterków sera. Ja użyłam twarogu z mleka koziego, który fantastycznie sprawdził się w tej roli. Dodał charakterystycznego smaku i aromatu. Tym, którzy nie przepadają za serem kozim polecam delikatną mozzarellę, zdecydowanie odradzam natomiast ser żółty. Całość zapiekaj ok. 30 minut w 180 stopniach.

Pyszne, prawda?

niedziela, 24 lutego 2013

Twarożek z warzywami



Pasta z białego sera to chyba najprostsze smarowidło do chleba jakie można sobie wyobrazić. Twaróg, łyżka śmietany lub jogurtu, kiełki rzodkiewki, szczypiorek, kawałek papryki. Wszystko zmiksowane, a w wersji jeszcze szybszej rozgniecione widelcem. Czy potrzeba czegoś więcej na pyszne śniadanie?

Smacznej niedzieli!

piątek, 2 listopada 2012

Ciasto dyniowe


Gdybym wiedziała wcześniej, że pieczona dynia jest taka pyszna, to w tym sezonie jadłabym ją codziennie. A przynajmniej kilka razy w tygodniu. W tamtym roku spróbowałam coś z niej zrobić, wyszła straszna, dlatego dość sceptycznie podchodziłam do wszystkich przepisów. Ale upieczona... poezja... połowę musu zjadłam przed wykorzystaniem do czegokolwiek, większość zużyłam do ciasta dyniowego. A to co zostało, miało być na prawdziwe pumpkin pie...
Niestety garnki i kubeczki w kuchni lubią wypadać z rąk i przed następnym wypiekiem muszę się zaopatrzyć w nowy kawałek dyni.


A dziś proponuję ciasto dyniowe według przepisu z Kwestii Smaku. Jest rewelacyjne. Wilgotne, smaczne i pięknie pachnące pomarańczami. Mi zabrakło w nim tylko posiekanych orzechów włoskich.

• 250 g (250 ml) musu z dyni
• 200 g masła
• 1 szklanka cukru
• 1 opakowanie cukru wanilinowego lub 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
• skórka starta z pomarańczy
• 3 jajka
• 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
• 2 łyżeczki proszku do pieczenia

• do polewy - 50 g białej czekolady
 Aby przygotować mus z dyni musisz ją najpierw upiec. Piekarnik nagrzej do 190 stopni C. Dynię przekrój na około 1/2 kg kawałki (wystarczą 2 kawałki) razem ze skórą. Usuń pestki. Połóż na blaszce skórką do dołu i wstaw do piekarnika na 40 minut. Łyżką wyjmuj miąższ ze skórki i zmiksuj na gładki mus.

Do garnka włóż pokrojone na kawałki masło i roztop je na małym ogniu. Do roztopionego dodaj cukier i dokładnie wymieszaj. Dodaj mus z dyni i skórkę pomarańczową. Zdejmij z ognia i ostudź. Odlej pół szklanki masy na polewę. Do pozostałej części wlej 3 żółtka i dokładnie wymieszaj. Powoli dodaj mąkę z proszkiem do pieczenia, zmiksuj całość. Na koniec dodaj ubite na sztywno białka, wymieszaj wszystko delikatnie łyżką. Opcjonalnie dodaj orzechy włoskie.

Całość piecz ok. 40-45 minut w 180 stopniach. Po ostudzeniu polej polewą - do pozostawionej masy dodaj roztopioną białą czekoladę. 


Ciasto jest niesamowicie aromatyczne i pyszne. Gorąco polecam!

sobota, 6 października 2012

Kasza z brokułami i cukinią


Zaczął się październik i zaczęły się obowiązki. Niestety, na przyjemności jak gotowanie mam czas tylko w weekendy. Gotuję teraz mało i szybko. Prostym pomysłem na dodatek do obiadu jest zielona kasza. Nigdy nie byłam wielkim fanem kaszy - dużo bardziej wolę ryż, ale ta wersja mnie bardzo przekonała. Jest mega prosta w wykonaniu, a przygotowanie całości zajmuje trzy minuty więcej niż ugotowanie samego woreczka kaszy.

  • kasza jęczmienna
  • brokuł
  • cukinia
 W jednym garnku nastaw wodę na kaszę, w drugim na brokuła. Teraz pokrój cukinię na cienkie plasterki i podsmaż na patelni (najlepiej w głębokiej). Do wrzątku wrzuć woreczek z kaszą. Do drugiego dodaj kostkę rosołową i podzielonego na małe cząstki brokuła. Kaszę gotuj zgodnie z instrukcją na opakowaniu ok. 10-12 minut, brokuła do miękkości. Po odlaniu wrzuć kaszę na patelnię do cukinii, dodaj również brokuła. Dokładnie wymieszaj, dopraw do smaku. Może odrobiną świeżej mięty? A może kilkoma listkami bazylii? Jak lubisz ;)
Takie danie  z jednego woreczka wystarczyło mi na trzy porcje - zawsze można ugotować dwa worki kaszy, wtedy wykarmisz całą dużą rodzinę :)

A co do zielonej kaszy? Pasuje wszystko  - ja dziś jadłam z kurczakiem w papirusie, o którym napiszę jutro.

czwartek, 20 września 2012

Bajgle. Proste i pyszne!


Pogoda w Polsce jest przeurocza. Deszcze i burze to zdecydowanie nie jest to, na co liczyłam w połowie września... Może pod koniec listopada. A teraz? Gdzie jest polska złota jesień? Kolorowe liście i ciepłe dni? A może to już ta pora, żeby zapaść w sen zimowy i obudzić się w czerwcu? ;)

Wczoraj zrobiłam bajgle. Takie modne teraz w wielkim mieście Warszawie. Bo bajglami zajadają się wszyscy. Bajgle królują w śniadaniówkach i na blogach. Zachwycają wszystkich. A mnie? Ja bajgli nigdy nie jadłam, dlatego postanowiłam spróbować. Zaryzykowałam, w sumie to tylko kilka składników i wyrobienie ciasta. Czy było warto? Tak, w końcu potrafię zrobić jadalne pieczywo, które mi smakuje :) Miękkie, puchate i sycące. Zdecydowanie jeden z lepszych przepisów, który próbowałam.

Bajgle:
  • 900 g mąki
  • pół litra wody
  • 1/3 kostki drożdży (4 dag)
  • duża szczypta soli
  • łyżka cukru
  • kilka łyżek ciepłego mleka
  • 2 łyżki miodu
  • jajko
Drożdże pokrusz, zasyp łyżką cukru i zalej kilkoma łyżkami mleka. Odstaw na kilka w ciepłe miejsce, żeby zaczęły rosnąć. Ugotuj wodę. Rozpuść w niej dwie łyżki miodu i odstaw do ostudzenia. Ma być lekko ciepła.

Do dużej miski wsyp mąkę. Pozostaw trochę do podsypywania ciasta później. Dodaj sól, drożdże, powoli wlewaj wodę z miodem. Zagnieć elastyczne ciasto (do tego potrzeba ok. 300 uciśnięć ciasta). Odstaw na godzinę do wyrośnięcia.

Po godzinie podziel ciasto na 9-10 części. Z każdej uformuj bajgla - jeszcze nie opatentowałam idealnej metody, ale nie jest to trudne. Pozostaw je na chwilę do podrośnięcia. W tym czasie w szerokim garnku zagotuj wodę do gotowania bajgli i włącz piekarnik. Do wrzątku dodaj łyżkę miodu. Gotuj bajgle ok. minutę z każdej strony. Studź na kratce. Posmaruj roztrzepanym jajkiem i posyp makiem lub sezamem. Piecz 20-25 minut w 180 stopniach.

Podawaj z wędliną lub serem. Pomidorem i sałatą. Albo ogórkiem kiszonym. A może z łososiem? Tak jak lubisz ;)
Smacznego :)


Przepis na śniadanie w akcji:

wtorek, 11 września 2012

Tarta. Prosta i pyszna.


Odkąd zrobiłam pierwszą własną tartę, stały się one moim ulubionym ciastem. Na słodko z kremem i owocami, z jabłkami i cynamonem, ze śliwkami i migdałami lub z pianką cytrynową mogłabym piec codziennie. Wytrawne - ze szpinakiem, pomidorami, fetą, cukinią czy z jajkiem i boczkiem spokojnie mogą zastąpić obiad, gdy spędzamy dzień w biegu i nie mamy czasu na pełny posiłek.

Dlatego nie potrafię powiedzieć nie, gdy w restauracji do obiadu można wybrać takie cudo. 

A może skusicie się na kawałek ciasta? Tak na deser do obiadu albo do popołudniowej kawy?


Ja delektowałam się tą tartą wczoraj. Była przepyszna, koniecznie do powtórzenia po powrocie do domu. 

Kruche ciasto + pyszny krem + świeże owoce = sukces ;)

Jaki jest Wasz przepis na najlepszą tartę na świecie? Jakie nadzienie lubicie najbardziej?

sobota, 1 września 2012

Pieczone bataty


Próbowaliście już kiedyś słodkich ziemniaków? Jeśli nie, to najwyższy czas nadrobić kulinarne zaległości. Ja w zeszłym roku dość niepewnie się im przyglądałam, teraz wreszcie zdecydowałam się je zakupić. Nie za dużo, tylko 2 sztuki, wcale nie największe w sklepie. 1,20 kg na wadze. Są mięsiste, potężne i pyszne. Przygotowanie jest ekspresowe i nie wymaga wielkich umiejętności kuchennych.

Bataty dokładnie umyj, pokrój na części. Mogą być kostki, mogą być frytki, ósemki, szesnastki. Ważne, by części wielkością były podobne do siebie, żeby się równomiernie piekły. Przełóż do miski, polej oliwą z oliwek, posyp solą, pieprzem i ulubionymi ziołami (u mnie zioła prowansalskie + tymianek, myślę, że sprawdziłaby się również ostra papryka). Rozłóż na blaszce w piekarniku. Piecz 30-40 minut w 180-190 stopniach, aż będą miękkie. Czas pieczenia zależy od wielkości cząstek.



Mogą być dodatkiem do obiadu albo samodzielnym daniem. Do frytek ze słodkich ziemniaków pasuje sos czosnkowy i tzatziki.
Smacznego :)

wtorek, 28 sierpnia 2012

Dwukolorowe muffiny bananowe


Od razu się przyznaję - wypiek nie jest mój. Dziś takimi można było się częstować w ramach deseru w CERNie. W smaku wilgotne i pyszne - dodatek bananów był świetnym pomysłem.

Przepis trochę internetowy, trochę mój:
  • 2 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki masła, roztopionego lub 1/3 szklanki oleju
  • pół szklanki cukru
  • 1 jajko
  •  pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3/4 szklanki mleka
  • 3 dojrzałe banany, rozgniecione widelcem

Suche składniki wymieszaj ze sobą, w oddzielnej misce wymieszaj mokre. Wlej mokre do suchych, dokładnie wymieszaj. I gotowe :) Opcjonalnie można dodać groszki czekoladowe lub kawałki pokrojonej czekolady. Aby zrobić muffinki dwukolorowe podziel ciasto na dwie części w proporcji 2:1. Do mniejszej dosyp łyżkę kakao i wymieszaj. Nakładaj do papilotek ciasto jasne, na wierzch łyżeczkę ciasta ciemnego. Piecz ok. 20 minut w 180 stopniach.


Smacznego!

sobota, 9 czerwca 2012

Zupa z botwinką i szczypiorkiem


Odkryłam swoją nową miłość. Zupy. Lekkie, szybkie, z dużą ilością młodych warzyw. Same zalety - zdrowe, same się gotują, wystarczają na długo. Jedna z lepszych jakie gotowałam to moja improwizacja dotycząca barszczu czerwonego. Trochę warzyw z działki, bulion i gotowe. Spróbujcie koniecznie :)

  • pęczek botwinki 
  • 2 młode cebulki ze szczypiorkiem
  • dużo koperku
  • bulion wołowy
  • włoszczyzna
  • makaron
W sumie wcześniej marzyła mi się zupa pho. Z długimi kluchami i wołowiną. Kluchów nie było, kto by bawił się w kupowanie imbiru czy trawy cytrynowej w sezonie botwinki i szczypiorku? ;)

Bulion jak oczywiście łatwo się domyślić zrobiłam z kostki wołowej (ach te uproszczenia). Dorzuciłam dużą garść suszonej włoszczyzny. Botwinkę, cebulkę i szczypiorek pokroiłam na drobno. Dodałam do gotującego się bulionu. Całość gotuje się ok. 20 minut. Na koniec tylko koperek na wierzch, makaron i już. Danie gotowe.


A dziś w garnku inne spojrzenie na zupę z pomidorem :)

Miłej soboty!

piątek, 8 czerwca 2012

Rolada z truskawkami i bitą śmietaną


Gotowi na Euro? Komu kibicujecie?
Warszawa dziś jest cała biało - czerwona, tylu patriotów co dziś nie widziałam przez życie. I choć wielką fanką nie jestem zaprezentuję Wam deser w narodowych barwach. Sezon truskawkowy w pełni, wykorzystajcie go maksymalnie :)

To moja pierwsza w życiu rolada (mojej Mamy też) i myślę, że bardzo udana. Na pewno upiekę ją jeszcze nie raz.

Biszkopt:
  • 4 jajka
  • szklanka mąki - czubata łyżka ziemniaczanej, reszta pszennej
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2/3 szklanki cukru
  • cukier waniliowy
  • łyżka esencji waniliowej
Żółtka ucieramy z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodajemy mąkę z proszkiem i esencję. Oddzielnie ubijamy na sztywno białka.  Dokładnie i delikatnie mieszamy. Pieczemy 15 minut w 180 stopniach. Po chwili lekko uchylamy drzwiczki piekarnika i czekamy 2-3 minuty, aby ciasto lekko ostygło. W tym czasie szykujemy czystą ścierkę, którą zwilżamy. Na wilgotny materiał wyrzucamy biszkopt, papierem do góry. Ściągamy papier i zwijamy roladę razem ze ścierką wzdłuż dłuższego boku. Zwiniętą pozostawiamy do ostygnięcia (ok. 20 minut).

Śmietanę 30% ubijamy na sztywno (u mnie 2 kubeczki 330 ml). Dodałam śmietanfix i trochę cukru pudru. Nie za dużo, nie lubię super-słodkich mas. Wykładamy na rozwiniętą roladę, wcześniej możemy wymieszać śmietanę z truskawkami, możemy również wyłożyć je na śmietanie. Ja polecam wersję z wymieszaniem - wyłożonych było dla mnie zdecydowanie za mało. Niestety rolada nie zmieściła słusznych ilości truskawek :) Zwijamy ciasno i smarujemy boki bitą śmietaną. Dekoracja dowolna :)

Odstawiamy do lodówki na 4 godziny (najlepiej na całą noc).

Do meczu jeszcze zdążycie ją zrobić ;)

Buziaki!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...