Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 lipca 2015

Schab duszony w śmietanie z pieczarkami


Podobno najlepszy obiad, jaki do tej pory ugotowałam. Podbija podniebienia ;)

• 1 kg schabu
• 300 ml śmietanki kremówki
• 2 duże cebule
• 0.5 kg pieczarek

Schab pokrój na plastry, podsmaż na złoto na rozgrzanej patelni. Cebule pokrój w piórka, podsmaż do miękkości na drugiej patelni. Do podsmażonego mięsa dodaj cebulę i dolej gorącą wodę, tyle, aby mięso mogło się dusić. Posól lub dodaj kostkę rosołową. Gotuj pod przykryciem na małym ogniu ok. 40 minut.  W tym czasie umyj, obierz i podziel pieczarki na ćwiartki. Podsmaż je lekko. Gdy wyparuje większość wody z mięsa dodaj na patelnię pieczarki i wlej śmietankę. Gotuj bez przykrycia jeszcze ok. 20 minut lub dłużej, aby zredukować sos.
Na końcu przypraw do smaku. Ja dodaję duzą garść koperku.

Pysznie smakuje z kaszą gryczaną i sałatką z pomidorów.

niedziela, 2 czerwca 2013

Kurczak duszony z warzywami i ryżem


Dzisiejsza propozycja to prawdziwie niedzielny, powoli przygotowany obiad. Wymaga czasu, ale pracy przy nim jest bardzo niewiele - pokrój warzywa, ugotuj ryż, pomieszaj od czasu do czasu. Jeszcze mniej pracy mogłoby być, gdyby całe danie zapakować do piekarnika. Gdyby tylko mój działał, to tak zdecydowanie bym zrobiła.

Kurczak z warzywami:

  • podudzia z kurczaka, piersi, pałki, skrzydełka - wybierz części, które lubisz najbardziej
  • marchewka
  • seler
  • pietruszka
  • cukinia
  • papryka czerwona
  • ryż

Części z kurczaka umyj i zamarynuj - ja do przygotowania marynaty użyłam dużej łyżki miodu, 2 łyżek oliwy z oliwek, 100 ml białego, wytrawnego wina i ziołowej przyprawy do kurczaka. Pozostaw w marynacie na 2 godziny. 
Następnie ugotuj ryż - nie rozgotuj go, skróć nawet czas gotowania, będzie się jeszcze chwilę dusił z warzywami. Warzywa w zupełnie dowolnych proporcjach pokrój na grubsze krążki/półkrążki.  
Moje proporcje to: 2 duże marchewki, 1 średnia pietruszka, pół dużego selera, 1 średnia cukinia, 2 malutkie papryczki + 200 gram ryżu - wychodzą 4 spore porcje :)
 Kurczaka obsmaż dosłownie chwilę na patelni, potem dorzuć na wierzch warzywa. Gdy kurczak będzie ładnie podsmażony przemieszaj warzywa - połóż mięso na warzywach, powoli będzie się dusiło. Od czasu do czasu przemieszaj, a w razie potrzeby dodaj odrobinę wody. Całe duszenie powinno trwać tyle, aż warzywa będą miękkie, a kurczak dobrze uduszony (mi zajęło więcej niż godzinę). Później wyjmij mięso z patelni, do warzyw przesyp ugotowany ryż i dokładnie wymieszaj. Pozwól im się pogotować razem 5 minut. I już! Gotowe :) Smacznego!



niedziela, 24 marca 2013

Leczo


Dziś mam dla Was przepis na jedną z moich ulubionych potraw. Leczo po węgiersku, z ostrą papryką, wołowiną i pomidorami. Danie przygotowuje się bardzo prosto, robi się praktycznie samo, ale wymaga długiego czasu gotowania. A skoro wciąż mamy weekend, to czemu nie?

Leczo:

  • pół kilograma wołowiny
  • pół pętka dobrej kiełbasy
  • 1 papryka czerwona
  • 1 papryka zielona
  • puszka pomidorów
  • cukinia
  • por
  • pieczarki (opcjonalnie)
  • chili

Wołowinę i kiełbasę pokrój w kostkę.Wrzuć na patelnię i smaż, aż do wyparowania płynu. Następnie dodaj paprykę, cukinię i pieczarki pokrojone w kostkę/ćwiartki/duże kawałki. Na koniec dorzuć pokrojonego w krążki i sparzonego pora. Duś pod przykryciem, warzywa puszczą sporo wody. Gdy większa część wody odparuje, dolej wrzątku. Ja zazwyczaj dolewam wrzątku 2-3 razy, w zależności od szybkości parowania i stopnia twardości mięsa. W efekcie końcowym wołowina powinna być miękka i rozpadająca się. Całość smażenia i duszenia trwa ok. 2,5 godzin. Na koniec dodaj pomidory z puszki (w lecie koniecznie świeże, teraz świeże w ogóle nie mają smaku pomidorów), przypraw ostrą papryką, pieprzem i ulubionym ziołami, lekko podduś i gotowe!

Leczo pasuje do kaszy, makaronu lub najprościej ciemnego, razowego chleba.

Już wiecie, co dziś zagości u Was na obiad?
Miłej niedzieli!

Dodaję do akcji finezyjny garnek, choć u mnie to bardziej finezyjna patelnia. Wszystko zależy od porcji jaką przygotowujecie :) A także do akcji Fit na Wiosnę, bo świetnie wpisuje się w założenia mojej diety

wtorek, 19 marca 2013

Pieczony łosoś z brokułami


Generalnie nigdy nie lubiłam ryb. Kiedyś jadłam tylko śledzie ze słoika i tuńczyka z puszki. Na studiach polubiłam wędzonego łososia w plastrach. Później pokochałam sushi. W tamtym roku odkryłam fantastyczne grillowane pstrągi, które czasami robię w piekarniku. Teraz staram się, aby danie z rybą chociaż raz w tygodniu pojawiło się w moim menu :)

Łosoś jest pyszny i zdrowy. Chyba nikomu nie muszę tego tłumaczyć. Łatwo się też go przygotowuje. Wystarczy pokroić fileta na kawałki, dodać ulubione warzywo i upiec. Smaczny obiad, którego przygotowanie nie przekracza godziny łącznie z pieczeniem.


Pieczony łosoś z brokułami:
  • ok. 400 g filetu z łososia
  • brokuły
  • cytryna
  • szczypiorek, koperek
  • sos sojowy
Łososia pokrój w kostkę, brokuła podziel na różyczki i umyj. Naczynie żaroodporne lub blaszkę posmaruj lekko oliwą, ułóż w niej łososia i brokuły. Rybę posyp koperkiem, całość szczypiorkiem. Na koniec kilka kropel cytryny oraz sosu sojowego i gotowe! Teraz piecz przez pół godziny w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. Łosoś powinien zmienić kolor na pastelowy


Smacznego!


Pomysł na to danie pochodzi z pysznego bloga Lepszy Smak.

piątek, 15 marca 2013

Pieczony łosoś z cukinią



Z utęsknieniem czekam na wiosnę. Codziennie, gdy wyglądam rano przez okno mam ochotę wrócić do łóżka i obudzić się jak będzie już pięknie i ciepło. A chociaż, gdy przez grubą warstwę chmur przebije się ciepłe słońce. Marcowa pogoda mogłaby być troszeczkę łaskawsza, a temperatura wynosić co najmniej 7 stopni (na plusie!). Dlatego zakopuję się pod kocem zamiast założyć buty i wyjść pobiegać. Dlatego też nie mam ochoty wymyślać wytworne dania, którymi mogłabym się pochwalić. A mimo to, dzisiejszy obiad uważam za zdecydowanie godny polecenia. Delikatne paski z cukinii z pysznym łososiem. Całość doprawiona sokiem z cytryny i świeżymi ziołami. Szybkie, proste i pyszne. Idealnie.

Pieczony łosoś ze spaghetti z cukinii (2 porcje):
  • 400 g filetu z łososia
  • 1 średnia cukinia
  • łyżka soku z cytryny
  • szczypiorek, bazylia, oregano
  • twaróg z mleka koziego/mozzarella 
  • oliwa, sól, pieprz

Łososia pokrój na mniejsze kawałki. Cukinię umyj i pokrój na cieniutkie paseczki, świetnie sprawdza się tutaj obieraczka do warzyw. Ułóż spaghetti z cukinii na dnie naczynia do zapiekania, dodaj odrobinę oliwy. Na wierzchu ułóż kawałki łososia. Posyp do smaku ziołami, szczypiorkiem, pieprzem. Skrop sokiem z cytryny i wymieszaj wszystko, żeby smaki przeszły również przez cukinię. Na wierzchu ułóż kilka plasterków sera. Ja użyłam twarogu z mleka koziego, który fantastycznie sprawdził się w tej roli. Dodał charakterystycznego smaku i aromatu. Tym, którzy nie przepadają za serem kozim polecam delikatną mozzarellę, zdecydowanie odradzam natomiast ser żółty. Całość zapiekaj ok. 30 minut w 180 stopniach.

Pyszne, prawda?

niedziela, 20 stycznia 2013

Zupa cygańska


Zaniedbuję ostatnio wszystko. Dużo czasu ucieka mi przez palce. Dopiero były święta, piekłam makowce, smażyłam racuchy i lepiłam pierogi z kapustą, już jest koniec stycznia, a o świątecznych i noworocznych przepisach dawno zapomniałam. Czekają gdzieś na komputerze zdjęcia do przejrzenia, przepisy w głowie do spisania. Czekam na lepszy moment.

Przybijająca jest ta zima. Na chodnikach leży błoto zamiast śniegu. Najchętniej nie wychodziłabym z łóżka do wiosny. Aż wybuchnie zieloność...

Dziś mam dla Was przepis na zupę, która na pewno poprawi Wam nastrój. Jest pikantna, rozgrzewająca, aromatyczna i dobra. Prosta do wykonania i nie potrzebuje wielkich zakupów. Większość składników na pewno macie w lodówce :)

Zupa cygańska:

  • pętko ulubionej kiełbasy
  • kilka plastrów boczku wędzonego
  • duża cebula
  • czerwona papryka
  • marchewka, pietruszka, seler
  • ziemniaki
  • liść laurowy, ziele angielski
  • natka pietruszki
  • koncentrat pomidorowy/pomidory w puszce
Kiełbasę, boczek, paprykę i cebulę pokrój i podsmaż na patelni do zrumienienia. W międzyczasie obierz marchewkę, pietruszkę, selera i ziemniaki, pokrój je w kostkę. Przełóż zawartość patelni do garnka, zalej wodą lub bulionem. Dodaj włoszczyznę i ziemniaki. Dorzuć liście laurowe i ziele angielskie. Gotuj aż ziemniaki będą miękkie. Na koniec dopraw pomidorami. Możesz dodać również łyżkę śmietany, wtedy zupa będzie gęstsza. Ja swoją doprawiłam również pastą z ostrej papryki, którą przywiozłam z Węgier, ale równie dobrze sprawdzi się pieprz cayenne lub chilli.
 Gotową zupę posyp obficie natką pietruszki. Pycha!

Smacznego!




czwartek, 13 grudnia 2012

Pieczona gęś faszerowana musem kasztanowym



To danie idealne na święta - gęś jest przepyszna, a nadzienie - poezja. Wbrew pozorom nie jest bardzo czasochłonne i trudne - nadzienie wystarczy wymieszać ręką, dokładnie nadziać gęś, ładnie zasznurować i poczekać aż się upiecze. 

Do przygotowania farszu potrzebujemy:
  • chleba pokrojonego w dużą kostkę
  • posiekanej cebuli
  • jabłek pokrojonych w kostkę
  • 3 jaj
  • musu kasztanowego
  • czosnku, majeranku, bazylii, soli i pieprzu


Mus kasztanowy wymieszaj z cebulą.


Dodaj jabłka, bazylię i przyprawy.  


Na koniec wbij jajka i wszystko dokładnie wymieszaj.


Nadzieniem nafaszeruj wnętrze gęsi, zszyj ją dokładnie, aby farsz nie uciekł.
Delikatnie natrzyj skórkę solą i pieprzem.
Wstaw do piekarnika rozgrzanego do 160 stopni na ok. 3 godziny. Pod koniec możesz zwiększyć temperaturę do 180 stopni.

czwartek, 6 grudnia 2012

Mus z gęsich wątróbek





Kolejne danie z gęsinowych warsztatów. Do zrobienia tego musu nie potrzeba wiele, a jego smak pozytywnie was zaskoczy :) I nie mówcie, że nie lubicie wątróbki - najpierw spróbujcie :)

Wątróbki dokładnie oczyść. Rozgrzej oliwę na patelni, przerzuć wątróbki. Obsmaż dokładnie z każdej strony, dopraw rozmarynem, szałwią i gałką muszkatołową. Dość obficie podlej brandy i podpal. Poczekaj, aż płomień się wypali, a przy okazji nie podpal kuchni ;)

Na drugiej patelni usmaż pokrojoną w piórka cebulę i plasterki jabłek. Dopraw je tymiankiem i zalej czerwonym winem. Lekko podduś na patelni.

Zawartość obu patelni zmiksuj z roztopionym masłem. Całość możesz przetrzeć przez sito, wtedy mus będzie gładki.

Do smaku brakuje jeszcze soli, pieprzu, cayenne, żubrówki i gałki muszkatołowej. Wymieszaj wszystko dokładnie i odstaw na pół godziny do zamrażalnika.

Teraz już pozostaje smakowanie :)

środa, 5 grudnia 2012

Zupa z gęsi z pierożkami won-ton

Ten przepis to jeden z moich ulubionych sposobów na wykorzystanie gęsi. Jest przepyszna, aromatyczna i wbrew pozorom bardzo prosta do przygotowania.

Zupa z gęsi:

  • gęsie skrzydła, udka, szyje, żołądki
  • marchewka, seler i pietruszka pokrojone w kostkę
  • zrumieniona cebula
  • 3 goździki
  • 3 liście laurowe
  • pietruszka
  • ziele angielskie
  • 3 żółtka i śmietanka 36%
Na początku przygotowuj wywar: gęsie skrzydła, żołądki i szyje zalewamy wodą. Dodaj marchewkę, pietruszkę, selera i przyprawy - liście laurowe, ziele angielski i goździki. Po zagotowaniu zmniejsz ogień. Bulion gotuj ok. 1,5 - 2 godziny, bez przykrywki (wtedy gromadzi się mniej szumów). 






W międzyczasie przygotuj pierożki won - ton.

Gęsie żołądki dokładnie obierz z błony - jest szkodliwa, gdyż to w niej gromadzi się kwas. Przekrój na mniejsze części i podsmaż na oliwie. Podlej żubrówką i dodaj kawałek posiekanego, świeżego imbiru. Zredukuj płyn. Następnie zmiel żołądki z dwoma grubymi, surowymi plastrami schabu. Całość dopraw do smaku solą, pieprzem, tabasco i sosem sojowy, dodaj dwa żółtka.

Ciasto do won-ton posmaruj roztrzepanym jajkiem i nakładaj łyżkę masy. Sklejaj przeciwne rogi, aby otrzymać pierożki. Pamiętaj, żeby skleić je bardzo dokładnie, w przeciwnym razie rozkleją się w trakcie gotowania i masa wypłynie.


Teraz bulion powinien być już gotowy, czas na jego przecedzenie. Do gotującego się bulionu włóż pierożki won-ton i gotujemy je ok. 4 minut. Następnie przełóż do miseczek. Pod koniec zapraw zupę żółtkami roztrzepanymi ze śmietanką 36%.  Dodaj mięso z ugotowanych udek, solimy do smaku. Całą zupę przystrój natką pietruszki.


I tutaj czas na historię - robiąc tę zupę na warsztatach z Kurtem Schellerem byłam przerażona ilością natki, którą kazał mi wsypać do każdej z miseczek. Przecież ja od dziecka nie trawię, nie znoszę i uciekam przed natką. Pomyślałam, że trzeba będzie ją jakoś przecierpieć. A tutaj niespodzianka - tak dobrze pasowała do całości, że bardzo mi smakowało :) Nawet zaczęłam bardzo subtelnie używać jej w domu :)



Smacznego!


sobota, 6 października 2012

Kasza z brokułami i cukinią


Zaczął się październik i zaczęły się obowiązki. Niestety, na przyjemności jak gotowanie mam czas tylko w weekendy. Gotuję teraz mało i szybko. Prostym pomysłem na dodatek do obiadu jest zielona kasza. Nigdy nie byłam wielkim fanem kaszy - dużo bardziej wolę ryż, ale ta wersja mnie bardzo przekonała. Jest mega prosta w wykonaniu, a przygotowanie całości zajmuje trzy minuty więcej niż ugotowanie samego woreczka kaszy.

  • kasza jęczmienna
  • brokuł
  • cukinia
 W jednym garnku nastaw wodę na kaszę, w drugim na brokuła. Teraz pokrój cukinię na cienkie plasterki i podsmaż na patelni (najlepiej w głębokiej). Do wrzątku wrzuć woreczek z kaszą. Do drugiego dodaj kostkę rosołową i podzielonego na małe cząstki brokuła. Kaszę gotuj zgodnie z instrukcją na opakowaniu ok. 10-12 minut, brokuła do miękkości. Po odlaniu wrzuć kaszę na patelnię do cukinii, dodaj również brokuła. Dokładnie wymieszaj, dopraw do smaku. Może odrobiną świeżej mięty? A może kilkoma listkami bazylii? Jak lubisz ;)
Takie danie  z jednego woreczka wystarczyło mi na trzy porcje - zawsze można ugotować dwa worki kaszy, wtedy wykarmisz całą dużą rodzinę :)

A co do zielonej kaszy? Pasuje wszystko  - ja dziś jadłam z kurczakiem w papirusie, o którym napiszę jutro.

niedziela, 9 września 2012

Zupełnie nietradycyjny rosół chiński


Ostatni weekend mojego pobytu w Szwajcarii jest zadziwiająco pogodny i ciepły. Wczoraj cały dzień spędziłam w Genewie robiąc ostatnie zakupy. Poszukiwania ładnych i przydatnych pamiątek dla rodziny zdecydowanie nie są moim ulubionym zajęciem. Nie jestem fanem prezentów "kurzołapów", zawsze staram się przywozić coś sensownego, dlatego moja siostra dostanie śliczne, ciemnoróżowe foremki do muffinek :)

A dziś? Wczoraj robiąc zakupy zapomniałam o lodówce. Kluski z makaronem może by i wyszły, no ale... Dużym plusem mieszkania tutaj jest to, że niedziela to dzień targowy i mogłam kupić świeże warzywa. Do tego kawałek kurczaka i prawie tradycyjny polski obiad gotowy. Prawie, bo po pierwsze u mnie rzadko w niedzielę gości na stole rosół, a po drugie nie jestem jego wielką fanką. Dlatego wykorzystałam wyobraźnię, fantazję i kubki smakowe do zrobienia go trochę w chińskim stylu.

Rosół chiński:
  • bulion drobiowy
  • 2 marchewki
  • por
  • cebula dymka
  • kawałek świeżego imbiru
  • papryka chili
  • sos sojowy
  • sok z limonki
 Moja porcja to średni garnek, a porcja kurczaka, z której ugotowałam bulion to aż jedno udko :) Marchewkę pokrój w słupki, cebulę i pora w krążki. Szczypiorek i zieloną część pora również. Dodaj warzywa do gotującego się bulionu. Obierz imbir, zetrzyj lub drobno pokrój. Chili również pokrój na drobne kawałki (tym razem pominęłam ten dodatek, dodałam natomiast pokrojoną w kostkę ćwiartkę czerwonej papryki). Dodaj do wywaru, wlej łyżkę soku z limonki. Pod koniec dodaj 3-4 łyżki sosu sojowego (mniej lub więcej - do smaku). Całość gotowania nie powinna być dłuższa od 40 minut.

W moim rosole znalazły się także kurki i pieczarki z puszki - raczej nie zmieniły smaku i są całkowitym zaprzeczeniem chińskiego przepisu, w którym królują inne grzyby ale czy to ważne? Ważne, żeby smakowało, a nie trzymało się ściśle określonych norm :)

Do tego makaron sojowy i gotowe :)
Miłej niedzieli!

wtorek, 4 września 2012

Szaszłyki


Tęsknicie już za wakacjami? A może korzystacie jeszcze z ostatnich przebłysków letniego słońca? Genewa zdecydowanie płacze za latem. Płacze, płacze i przestać nie może... Czasem tylko nieśmiało wyjdzie słońce na moment, jednak zaraz znów zaczyna padać. Na pocieszenie przedstawię Wam propozycję na obiad, która zdecydowanie kojarzy się z wakacjami, a przygotować można ją wszędzie.


Szaszłyki:
  • mięso
  • mięso
  • mięso ;)
Przepis nie jest bardzo dokładny, tak naprawdę możecie użyć wszystkiego, co lubicie lub macie w lodówce. Te, które są na zdjęciu są dwóch rodzajów - jeden drobiowy, jeden wieprzowy. W składzie: kawałki mięsa, kiełbaski cienkie, kiełbaski grubsze ponatykane na przemian.

Do tego podane były warzywa gotowane na parze, pieczone ziemniaki i odrobina sosu pieczarkowego. Szaszłyki można usmażyć na patelni grillowej, zwykłej lub upiec w piekarniku.

Smacznego :)

sobota, 1 września 2012

Pieczone bataty


Próbowaliście już kiedyś słodkich ziemniaków? Jeśli nie, to najwyższy czas nadrobić kulinarne zaległości. Ja w zeszłym roku dość niepewnie się im przyglądałam, teraz wreszcie zdecydowałam się je zakupić. Nie za dużo, tylko 2 sztuki, wcale nie największe w sklepie. 1,20 kg na wadze. Są mięsiste, potężne i pyszne. Przygotowanie jest ekspresowe i nie wymaga wielkich umiejętności kuchennych.

Bataty dokładnie umyj, pokrój na części. Mogą być kostki, mogą być frytki, ósemki, szesnastki. Ważne, by części wielkością były podobne do siebie, żeby się równomiernie piekły. Przełóż do miski, polej oliwą z oliwek, posyp solą, pieprzem i ulubionymi ziołami (u mnie zioła prowansalskie + tymianek, myślę, że sprawdziłaby się również ostra papryka). Rozłóż na blaszce w piekarniku. Piecz 30-40 minut w 180-190 stopniach, aż będą miękkie. Czas pieczenia zależy od wielkości cząstek.



Mogą być dodatkiem do obiadu albo samodzielnym daniem. Do frytek ze słodkich ziemniaków pasuje sos czosnkowy i tzatziki.
Smacznego :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...