Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dukan - faza 1. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dukan - faza 1. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 grudnia 2011

Pizza?

Z mojego ulubionego listopada zupełnie niepostrzeżenie zrobił się grudzień. Może trochę postrzeżenie, bo wszystkie sklepy już od kilku tygodni przypominają, że czas najwyższy zrobić zakupy świąteczne. A pogoda? Śniegu nie ma, to co to za grudzień :) Swoją drogą, pamiętam, że moje urodziny bez śniegu to się rzadko zdarzały. W tym roku, jak zaczarowane. R. się cieszy, bo nie mogę go nacierać śniegiem. Ja w sumie też jeszcze nie płaczę, bo notoryczny brak czasu odczuwam w braku adekwatnej odzieży zimowej :) Chociaż dorobiłam się już szalika. Wydziergałam w poprzedni weekend olbrzymi, 1.80 cm szalik. Do czapki z poprzedniego roku :) Czapkę i tak trzeba nową zrobić, bo jakaś taka dziurawa się mi zrobiła i wiatru w niej dużo. A szalik lubię.

Lubię też pizzę. Lubię to ciasto -nieciasto. Z białego sera i otrębów. Nie smakuje jak klasyczna pizza, ale jest naprawdę dobra. R. początkowo niechętny, jak usłyszał, że to dietowa, a gdy kazałam mu spróbować i przełykał z zamkniętymi oczami pierwszy kę, wielki kawałek pochłonął ze smakiem :) A jednak :)
Przepis jest na dni białkowe, ale nic nie szkodzi na przeszkodzie, żeby dodać mu warzyw. Na obiad, na kolację. Bez pieczenia robiłam ją wczoraj w 20 minut.

Spód:
  • kostka sera białego - wg diety powinien być chudy, no ale bez przesady ;)
  • 3/4 szklanki otrębów
  • 1 jajko
  • 2-3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2-3 łyżeczki mleka w proszku
  • szczypta soli
Wszystkie składniki wymieszać ręką. Wyłożyć na blaszce. Można też dodać ulubione zioła. Wrzucić do piekarnika na ok. 20 minut - do podpieczenia.

Farsz:
  • pełna dowolność
  • wędlinka
  • chuda kiełbaska
  • cebula
Kiełbaskę, wędlinę podsmażam na patelni. Kroję w kostkę cebulę i dokładam na patelnię. Doprawiam warzywkiem. Czekam aż zmięknie. Gotowe.
Taka wersja minimalistyczna całkowicie mnie zaspokaja. Prosta, sycąca, dobra. Przecież nie trzeba dużo kombinować, żeby było smaczne?

Wierzch:
  • opakowanie serka wiejskiego
Niespodzianka. Nie wolno sera żółtego. Ale pizza bez sera? Nie ma mowy. Rozpuszczamy serek wiejski, możemy go lekko zagęścić. Polewamy nim dodatki wyłożone na podpieczonym spodzie. U mnie jeszcze garść koperku. I do piekarnika na kolejne 20 minut. Spróbujcie.

Pomysł na taką pizzę wpadł mi do głowy po długim przeglądaniu bloga "Z kotem w kuchni". Trochę zapożyczyłam, nawet pozapisywałam na karteczkach składniki, a jak przyszło co do czego, to poszłam do kuchni i losowo mieszałam to, co było pod ręką :)


A w sobotę robię dziczyznę! Cieszę się jak małe dziecko i boję strasznie, bo nigdy nie robiłam nic innego poza wieprzowiną i kurczakiem. Na pewno wyjdę na zieloną i głupią, ale i tak się cieszę :)

poniedziałek, 28 listopada 2011

Le petit déjeuner 13 - jajkowa sałatka


Czy śniadanie na Dukanie musi być nudne? Musi, bo zazwyczaj to serek wiejski albo jogurt. Tym razem miałam trochę więcej czasu, dlatego zrobiłam sałatkę. Banalnie prosta, działa na zasadzie - wrzuć wszystko co masz w lodówce i sprawdź czy będzie jadalne:)

  • 2 jajka
  • łosoś wędzony
  • ogórek konserwowy
  • cebula
  • jogurt, koperek, sól, pieprz
Jajka ugotowałam na twardo. Jedno pokroiłam w drobną kostkę razem z ogórkiem i cebulką.Wymieszałam z łososiem. Na wierzchu artystycznie rozłożyłam drugie jajko z ogórkiem :)  Do tego odrobina jogurtu naturalnego i przyprawy. I gotowe :)

Miłego tygodnia!

poniedziałek, 21 listopada 2011

Le petit déjeuner 12 - chleb otrębowy, Dukan.

W zeszłym tygodniu nie miałam czasu na pisanie czegokolwiek. Nawet zrobiłam kilka zdjęć, które względnie mnie satysfakcjonowały (nie lubię zimy...), ale co z tego, gdy czasu zupełnie brak. Dom - Warszawa- dom - Warszawa w ciągu jednego tygodnia do zdecydowanie za dużo... Do tego góra zaliczeń i projektów.

Dodatkowo od wtorku wróciłam do otrębów. Dukan, faza 1. Co to oznacza w praktyce? Wszelkie wariacje na temat serka wiejskiego, jogurtów, kurczaka i otrębów. Czyli moja kreatywność sprowadza się do poziomu poniżej zera. Wczoraj przypomniałam sobie o łososiu, co jest jakimś światełkiem w tunelu :)

A co odkryłam teraz, a o czym nie wiedziałam wcześniej? Chlebek otrębowy. Jak dla mnie zdecydowanie nie przypomina wyglądem chleba - jest mały i płaski, w smaku bardzo otrębowy, ale mi się podoba. Jest świetną alternatywą dla placków, które ostatnim razem mi się przejadły, nie jest suchy i długo zachowuje świeżość. Robi się go ekspresowo:
  • 1 szklanka z czubkiem otrębów owsianych (można dodać trochę pszennych)
  • kostka białego sera
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 jajko
Oddzielamy żółtko od białka - białko ubijamy. Do miski wsypujemy otręby, dodajemy twaróg, sól, proszek i jajko. Dokładnie mieszamy. Opcjonalnie możemy dodać łyżkę serka homogenizowanego naturalnego. Dodajemy białko i gotowe :) Wrzucamy do blaszki - u mnie mała keksówka lub formujemy chlebek. Pieczemy 50 minut w 180 stopniach.
W wersji radykalnie dukanowej - twaróg chudy, itp... W wersji mojej - czyli Dukan Dukanem, ale bez przesady - twaróg tłusty (bo tylko taki nie jest wyschnięty na wiór) i kilka pestek słonecznika do posypania po wierzchu. Nie sądzę, że od nich się umrze, a nadają fajny posmak i zapach :)

Polecam wszystkim - nie tylko odchudzającym się - robi się go szybko, a od czasu do czasu fajnie spróbować czegoś nowego :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...